Bariery komunikacyjne

Musisz…. Nie wypada… Nie rób tego…. Zastanów się… Na twoją odpowiedzialność…. Nie możesz…

 

Ile razy dziennie… tak dziennie, słyszysz komunikaty zaczynające się od powyższych słów? A ile razy dziennie, sama wypowiadasz takie słowa?

 

Gdy słyszę od innych co powinnam zrobić ze swoim życiem, że coś muszę, a z kolei tego nie wypada. To mam ochotę krzyknąć z całych sił „ Ja nic nie muszę!”

 

Dlaczego tak bardzo pozwalamy na kontrolowanie innym naszego życia?

Dopuszczamy do głosu osoby trzecie, które rządzą nami  tym samym biorąc odpowiedzialność za to jak przeżyjemy życie. Narzucają nam co musimy robić. To jeszcze pal licho, ale jeśli ktoś narzuca Ci jaka masz być i jak masz się zachowywać, a Ty do jasnej ciasnej, stwierdzasz OK. To jak masz być sobą? Jak masz znać siebie i swoje wartości?

Skoro ten ktoś dyktuje Ci warunki Twojego życia.

 

To samo dotyczy słów nie możesz. Masz już swoje lata, więc to Ty powinnaś wiedzieć co możesz, a czego nie można. O ile rodzice, małemu dziecku mówią czego nie można, bo chcą je chronić, o tyle Ty już masz ukształtowany obraz świata. Swoją drogą, zauważcie drogie Panie czy nie nadużywacie słów nie ruszaj, nie dotykaj, nie można, kierując w stronę swoich dzieci. Weźcie pod uwagę, że każdy komunikat z wydźwiękiem negatywnym, zamyka szansę na odkrywanie nowości. Po za tym zdanie typu „Nie myśl o zielonej łące”, powoduje przeciwieństwo, na rzecz myślenia o zielonej łące. I dlatego dzieci każde NIE rozumieją TAK. To wynika z NLP i zasad funkcjonowania umysłu. Lecz dzieci to dzieci. Dorośli, są zbyt dosłowni i komunikaty nie możesz, nie wypada, traktują dosłownie.

 

Chcę Cię nauczyć życia na własnych zasadach. Nie według zasad. Bo uważam, że słowo „według”, wskazuje na poddanie się jakiemuś wzorcowi. Żyję według zasad – aż mnie świerzbi żeby zadać pytanie według czyich zasad? Kto te zasady dyktuje? Na kim się wzorujesz?

 

Mimo, że to mało poprawne gramatycznie i ktoś zarzuci mi- nie wypada, popełniać błędów stylistycznych. Co nie wypada? Kto tak stwierdził?

Jeśli uważam, że żyję NA zasadach, na – jako twardym i wręcz wybudowanym, to dlaczego mam to zmieniać?

Droga kobieto, zawsze znajdzie się ktoś to będzie chciał kontrolować innymi i narzucać swoje zdanie. Wiedz jedno, owszem są granice, których nie powinno się przekraczać, lecz to wynika z Twoich wartości. Natomiast zawsze wypada marzyć, wypada dobrze wyglądać, wypada mieć własne zdanie. Musisz tylko to, co idzie w parze z chcę. Rób to, bo w ten sposób odkrywasz świat. Możesz naprawdę, wiele możesz.

 

I to jest odpowiedzialność życia NA własnych zasadach, które ustalasz sama.

 

08 września 2017

Dołącz do grupy FB

Poczytaj więcej

2018 © Dominika Bury.

Wszystkie prawa pilnie strzeżone. 

Polityka prywatności