Być uważną - czyli jaką?

W grudniu jak to w grudniu, zawsze jest szaleństwo i w życiu prywatnym,
i w biznesie, bo trzeba zorganizować kampanię marketingową przed świąteczną, pakowanie (i to szczególne, świąteczne) i wysyłka. A, że sama to wszystko staram się ogarnąć, to jest pracy co nie miara. Dochodzą zakupy świąteczne i prezenty dla bliskich, magia sprzątania generalnego, przygotowanie tysiąca potraw – istne szaleństwo bieganina. Tak naprawdę, nie we wszystkim z tych szaleństw uczestniczę, ale fakt, pracy w grudniu mam najwięcej. Ten miesiąc czuje, że ucieka mi przez palce.

 

W styczniu można w sumie odpocząć od tego zgiełku grudniowego, lecz ja jako, że to nowy rok, nowe cele i pomysły. To pach i ruszyłam z kursem o przekonaniach, tak by jak najwięcej kobiet uświadomić i nakłonić do zmiany swojego sposobu myślenia. Zaraz po kursie ruszyło wyzwanie, dotyczące pracy nad strachem przed krytyką i porażką. I dopiero końcem stycznia faktycznie wybrałam się na zasłużony odpoczynek weekendowy. I pech chciał, że niestety z racji małego poturbowania się na stoku – nie odpoczęłam. Przychodzi luty, a u mnie czas przygotować strategie sprzedażową kursu ZBUDUJ PEWNOŚĆ SIEBIE !!

Na szczęście, wcześniej już o to zadbałam. Jak tak pewnie czytacie, to widzicie ciągły pęd i mnóstwo pracy. Dlatego czasem przychodzą takie momenty, gdzie warto pomyśleć nad uważnością.

 

Uważność to szczególny rodzaj uwagi – świadomej, nieosądzającej
i skierowanej na bieżącą chwilę

(J. Kabat-Zinn, 1990).

 

Dla mnie to przede wszystkim zwolnienie, skupienie się nie tylko na bieżących obowiązkach, ale tez na przeżywaniu życia w sposób świadomy. Raz na jakiś czas lubię zwolnić znacząco i obserwować to co się wokół mnie dzieje (miłe uczucie, gdy zrównoważysz swój tryb życia).

Ten czas chcę przeżywać tu i teraz na maksymalnych obrotach, bez wysiłku psychicznego i fizycznego. To najtrudniejsza technika tak mi się wydaje, gdy widzimy wokół pędzących ludzi, żyjących na pełnych obrotach, dążących do perfekcji i idealnego życia.

 

Uważność, zaś wymaga od nas, by przyglądając się temu pędowi życia, zwolnić i obserwować wszystko dookoła: dostrzegać promienie słońca, zauważyć uśmiech na twarzy, nazwać emocje, które w nas są, dostrzegać kształt chmur itp. To przypomina film z Toba w roli głównej, gdzie wszyscy dokoła z prędkością światła gdzieś chodzą, niemalże biegną, a ty stojąc po środku – wszystko obserwujesz. Trudna sztuka !

Dlatego gdy czuje wewnętrznie, że trzeba zwolnić organizuje sobie miesiąc uważności, który jest nie lada wyzwaniem. Ale jak już mnie znasz, to wiesz, że dla mnie wyzwania = rozwój i lepsza jakość życia. Dlatego gdy ktoś pyta czy podejmuje wyzwanie, ja w to idę prawie bez zastanowienia :) Taki mój urok.

 

Jest kilka technik, które bardzo lubię, lecz trzeba zorganizować na nie czas
i poświecić się, na rzecz uważności.

 

  1. Technika oddychania

Czasem stosuje 30 minutową medytacje z muzyką relaksacyjną, lecz bardzo lubię również technikę oddechu. Przez 10 minut siedzę w ciszy lub z lekką nutą relaksacyjną i stosuje oddech brzuszny, wdycham nosem powietrze
i wydycham całość ustami. Bardzo powoli, tak by słyszeć rytm oddechu. Dzięki temu, przeżywamy chwile teraźniejszą, a po wykonaniu ćwiczenia czujemy równowagę i harmonię.

Sama sprawdź !

 

  1. Nawyki

Podczas takiego miesięcznego wyzwania, staram się dbać i wprowadzać nowe nawyki. Takim nawykiem jest picie codziennie minimum 4-5 szklanek czystej wody. Możemy np. codziennie jeść minimum 2-3 owoce lub warzywa, wyeliminować na ten czas słodycze lub postawić na aktywność fizyczną.

 

  1. Brak rozpraszaczy

W świecie mediów i technologii, warto uciec od tego w możliwie jak najczęstszym czasie. Ja mam biznes online, wiemy z czym to się wiąże, jednak ustaliłam, że po godzinie 19.00 – nie korzystam z żadnych urządzeń i mediów. Tylko książka, planszówki, gotowanie, muzyka – to co lubię. Ewentualnie, możemy oglądnąć jakiś film. Lecz zero instragramu, facebooka, tv.

 

  1. Przyjemności i nagrody

W tym czasie dbam, by na weekendzie znaleźć czas na swoje przyjemności – bez wyrzutów sumienia a z ogromną radością, robić to co tylko chce.

 

  1. Wyznaczanie celów tygodniowych

Dbam o to, by raz na tydzień usiąść z kubkiem czegoś dobrego i pomyśleć nad głównym celem przyszłego tygodnia. Pomyśleć o nim, podumać
i zastanowić się dlaczego chcę go osiągnąć. Co zmieni ten cel w moim życiu. Świadomość celów – pamiętaj o tym.

 

  1. Raporty

Sięgam po kartkę i po tygodniu zapisuje efekty mojej uważności. Co zaobserwowałam , jak to wpłynęło na mój nastrój, moją energię itp. Zawsze dostrzegam nowe rzeczy, co mnie bardzo fascynuje.

 

W zasadzie to, by było na tyle z punktów mojej uważności. Dołącz do treningu i również spróbuj, żyć bardziej świadomie i uważnie. Bądź dla siebie ważna.

 

 

W grupie świadome życie, będziemy robić wspólne raportowanie naszych treningów uważności. Dołącz do nas !

07 lutego 2018

Siła Kobiecego Sukcesu 

Zobacz dziennik wyzwań 

09 sierpnia 2018
Długo zbierałam się do tego artykułu, ale w końcu się zebrałam i powstał. Ostatnio mam wrażenie, że zrobił się negatywny szum wokół rozwoju osobistego, a to za sprawą wydaje mi

Zobacz poprzedni artykuł

Strachy na lachy

2017 © Dominika Bury.

Wszystkie prawa pilnie strzeżone. 

Polityka prywatności