Co daje akceptacja siebie ? 



 

   Żyjemy w czasach perfekcjonizmu i dążenia do bycia dobrym we wszystkim.

W mediach, trąbią gdzie się tylko da – „Miej perfekcyjną sylwetkę na lato”, „Bądź perfekcyjną Panią domu”,
„Jak perfekcyjnie zarządzać czasem”. Czyli ogólnie rzecz ujmując, każą i narzucają nam by być
PERFEKCYJNYM – NIESKAZITELNYM. Tylko, co wtedy gdy nam coś nie wychodzi, gdy popełnimy błąd, gdy mamy piękne ciało, lecz rozstępy? Gdy nawalimy w pracy, bo się nie wyrobimy?
Gdy mamy wory pod oczami, ze zmęczenia od ciągłej pracy – by być perfekcyjnym ? Co wtedy, gdy uświadomimy sobie, że mamy wady, słabsze strony ?

 

Co się dzieje?

Zazwyczaj wpadamy w kompleks i zaniżamy własną wartość siebie. Nie akceptujemy tego, że nie potrafimy, że nie mamy „czegoś”, że nam nie wychodzi to tak jak jej/jemu.

I tak zaczyna się błędne koło. Im bardziej, źle o sobie myślisz, tym bardziej wpadasz w tą pułapkę i więcej rzeczy Ci nie wychodzi. Czujesz się beznadziejnie, zaczynasz się krytykować, a przy okazji innych. Wpadasz we frustrację i nerwowość.
Widzisz ciąg przyczynowo-skutkowy?

 

 

30 czerwca 2017

No dobrze, za pewne wiesz o co mi chodzi.

Co więc zrobić by siebie akceptować i tego uniknąć?

Może na początek zrób listę mocnych i słabych stron. Przyjrzyj się mocnym stronom i powtórz je sobie kilkanaście razy, że jesteś w tym dobra. Teraz weź na warsztat te słabsze strony i pomyśl co zrobić by nad nimi pracować.

 

Np. spóźniam się – (czym jest to spowodowane?)
 

Postaram się planować spotkania wcześniej tak by wychodzić 5 min wcześniej.

 

W ten sposób zaczniesz pracować nad tym co słabsze. Natomiast najważniejsze jest to byś spojrzała na te dwie kartki i uświadomiła sobie, że nie ma ideałów.

Nawet jeśli coś Ci nie wychodzi, a bardzo Ci na tym zależy . Uwierz w siebie, przecież znasz siebie. Wiesz jaka jesteś. Wiesz na co cię stać. Uwierz w to i idź do przodu. Nie poddawaj się a próbuj. I wiedz jedno. Jeśli ty nie staniesz przed lustrem i nie będziesz sobie mówić codziennie
„Jestem super”, to kto to za Ciebie zrobi?

Możesz twierdzić, że łatwo powiedzieć, ale ja powiem Ci jedno – to twoje życie, twoje zasady i twój (nie)perfekcjonizm. Przeżyj je najlepiej jak potrafisz, by nie żałować chociaż nie wiary w siebie.

Bo najpierw zaczyna się od siebie, by zacząć wierzyć w innych. Mów sobie raz dziennie za co siebie lubisz w danym dniu i co w sobie cenisz. Spójrz w lustro, podkreśl oczy, zrób fryzurę i puść sobie oko mówiąc „Fajnie dziś wyglądam”, „ podobam się sobie”.
                                   

                                     Tyle i aż tyle.

Cyt. Dominika Bury

2018 © Dominika Bury.

Wszystkie prawa pilnie strzeżone. 

Polityka prywatności