Dlaczego warto wyjść ze strefy komfortu?

Czy warto opuścić strefę komfortu i dlaczego?

 

Warto ! Dlatego, że rozwijasz się, kształtujesz swój charakter i budujesz siebie. Od ciebie zależy, twoja pewność siebie, twoje wartości jakimi się kierujesz. Jakie cele sobie stawiasz. I do czego dążysz.

 

A gdy przyjdzie wiek, gdzie siły opadną, na ustach pojawi się uśmiech z satysfakcją, że Twoje życie było ciekawe, że miałaś szansę tak wiele się dowiedzieć o sobie i innych.

 

Dlatego zachęcam stawiaj sobie wyzwania i mów życiu TAK. Pokonaj ograniczenia. Skorzystaj z dziennika wyzwań i stawiaj sobie tydzień po tygodniu nowe wyzwania. Pokonuj je i buduj siebie.

 

19 maja 2017

 

Czy wiesz czym jest ta cała strefa komfortu?

 

Jeśli czytasz ten artykuł, wiem, że Ci zależy na poznaniu tego pojęcia, a nie na definicji z encyklopedii. Otóż, strefa to dany obszar, który został wyznaczony przez kogoś. Komfortem jest wygoda. Można, więc powiedzieć, że strefa komfortu jest wyznaczony przez Ciebie obszar wygody.

 

Natomiast pod tym pojęciem, kryje się więcej niż tylko obszar wygody. Dla mnie pojęcie to jest stworzoną przez nas otoczką, tego co jest dla nas znane, wygodne i bezpieczne. Brzmi całkiem przyzwoicie, nie widać nic groźnego. I tak jest, zostając w swojej otoczce, zmniejszasz ryzyko „groźnych” sytuacji, które zaistnieją po opuszczeniu jej. Tylko czy zostanie w tej strefie, nie jest „groźne” dla Ciebie?

 

Jasne, że jest. Śmiem twierdzić, że bardziej niż wyjście z tej strefy.

 Posłuchaj, rzeczą naturalną jest lęk przed nowymi doświadczeniami. Reagujemy strachem w nowych sytuacjach (zwłaszcza trudnych) dlatego, że jest to nowość. Coś czego nie znamy, nie wiemy jak zareagować, co zrobić i jak kontrolować, by być bezpiecznym. To jest strefa paniki. Czym prędzej chcemy wrócić do starego życia, a tym bardziej nic nie zmieniać. Lecz zostając w tym starym życiu, nic się nie za dzieje. Nic do Ciebie nie przyjdzie. Przestaniesz się rozwijać. A człowiek, który się nie rozwija, stoi cały czas w martwym punkcie z poczuciem beznadziejności.

 

Ten komfort, jest fajny przez chwilę. Wiem, wiem. Zaczniesz się zastanawiać, co Ci się przydarzy nowego – miłe sytuacje, ale pewnie i te, których za wszelką cenę pragniesz uniknąć. Natomiast stawiając czoła przeciwnościom, wtedy czerpiesz jak najwięcej. Nowe emocje, wartości, przekonania – wszystko to kształtuje Twoją osobowość. Każda zmiana, nie ma znaczenia dobra, czy nie korzystna, każda cię kształtuje. I tylko będąc świadoma tego, co się dzieje, możesz tym dobrze pokierować.

2017 © Dominika Bury.

Wszystkie prawa pilnie strzeżone. 

Polityka prywatności